Biuro przedsiębiorcy to ważny, choć często pomijany czynnik wpływający na powodzenie firmy. Im bardziej jest wygodne i funkcjonalne, tym bardziej czujemy się w nim zmotywowani do pracy.

Nie będziemy wchodzić w szczegóły typu aranżacja wnętrza czy ustawienie mebli. Przedsiębiorca nawet gdy dba o biuro, nie traktuje go tak wypoczynkowo jak salonu we własnym domu. Biuro musi być przestronne, żeby można było się obrócić z krzesłem, dobrze oświetlone i w stonowanych kolorach, żeby nie męczyć oczu. Tyle wystarczy. Pamiętajmy, że biuro to miejsce do pracy: przyjść, zrobić co trzeba, wyjść. Przedsiębiorca więcej czasu powinien spędzać u klientów niż w biurze. To u klientów robi się pieniądze, pozyskuje informacje o okazjach, rozwiązuje problemy i buduje relacje na przyszłość.

Naszym zdaniem, wygodne biuro dla przedsiębiorcy powinno mieć na najwyższym poziomie: krzesła/fotele, biurka/płaszczyznę do pracy, źródło napojów (woda, kawa, soki).

Krzesła/fotele

Nie musi to być od razu executive chair za 1000 zł. Dobry jest każdy fotel, nawet taki za 150-200 zł, który spełnia poniższe warunki:

  • utwardzone plecy z miękkim, profilowanym materiałem – kręgosłup nie może 
  • pozwala lekko odchylić się do tyłu – żeby nie czuć się sztywno niczym w szkolnej klasie, ale mieć przyjemne odczucie niewielkiego luzu,
  • jest miękki na tyle, że twoje siedzenie nie gniecie się, ale też nie zapadasz się w nim – po kilku tygodniach kręgosłup będzie ci wdzięczny,
  • regulowana wysokość siedziska – oczywista rzecz,
  • szerokość siedziska taka, że boczne podstawki pod ręce nie uwierają cię w uda – wygoda, wygoda!

Dobre fotele, w dość przystępnych cenach, można znaleźć w salonach z wyposażeniem wnętrz. Nie polecamy za to kupowania w marketach biurowych. Tam zaopatrują się korporacje i urzędy, którym – z jednej strony – zależy na niskich kosztach, a nie na wygodzie osób, które pracują, siedząc w tanich modelach krzeseł, oraz – z drugiej strony – chcą mieć na jednej fakturze bardziej wypasiony fotel dla menedżerów i kierowników. Przedsiębiorcy wystarczy zwykły, wygodny fotel: nie najtańszy, bo kupujemy dla siebie, ale też nieprzesadzony, bo kupujemy za swoje, a nie z budżetu firmowego.

Czy warto stawiać na niestandardowe krzesła typu samojezdne fotele od Nissana (które same przysuwają i odsuwają się od stołów), krzesła-klęczniki, krzesła-leżanki (np. LeanChair) albo całkowicie zrezygnować z krzeseł na rzecz biurek stojących? Rezygnacja z krzeseł ma sporo sensu – pod warunkiem, że nie chorujesz na nogi i nie chodzisz wiele w ciągu dnia. Niestety, przedsiębiorcy chodzą dużo i nawet gdy jeżdżą samochodami, to nogi są skurczone, a mięśnie cały czas pracują. Dopiero w wygodnym krześle możemy wyciągnąć się i odpocząć. Czyli: co klasyka, to klasyka. Krzesło-leżankę i inne odjechane pomysły lepiej prezentują się w domu. Biuro niech służy do pracy, nie do testowania.

Biurka/płaszczyzna do pracy

Wielu przedsiębiorców, zwłaszcza tych znanych, którzy przez lata wypracowali swój sukces, z sentymentem wspomina początki firmy: biuro w garażu, wiadra zamiast krzeseł, skrzydła drzwi zamiast biurek, wędkarska lodówka na robaki zamiast normalnej lodówki na napoje. Gdy firma na starcie nie ma wiele pieniędzy, nie wolno wkładać tysięcy złotych w biurka czy stoły.

W Polsce drzwi są dość drogie, więc ta opcja odpada od razu. Płyty paździerzowe lub wiórowe z kolei nie są wygodne. Dla firmy w garażu są ok, ale na dłuższą metę męczące jest przebywanie w takich roboczych warunkach. Co innego, jeździć parę razy windą techniczną z płytami wiórowymi na ścianach, a co innego siedzieć przez kilka godzin codziennie i sprawdzać, czy drzazga nie weszła ci w przedramię.

Radzimy więc wrócić do sklepów wnętrzarskich i wybrać zwykły blat biurkowy lub kuchenny. Nie powinien być śliski, żeby latem spocone ręce lub ręcznik pod rękami nie suwały się po powierzchni.

Źródło napojów

Lodówka i ekspres do kawy: to dwa niezbędne przedmioty w biurze przedsiębiorcy. Lodówka nie musi być duża. Ma się tam zmieścić kilka dużych butelek wody i parę kartonów z sokami do rozrabiania.

Jeśli jesteś kawoszem, dobór ekspresu do kawy to osobna kwestia. Biuro przedsiębiorcy nie może obejść się bez porządnego ekspresu, więc nie ma co na tym oszczędzać. Nie polecamy oczywiście urządzeń za 2000 zł, bo za 1000 zł można dobrać świetny produkt.

W dzisiejszych czasach wszystko musi być „smart”. Zjawisko dotknęło też ekspresy do kawy. Dziwnie wygląda, gdy w recenzji ekspresu jako „minus” pojawia się informacja „brak apki na telefon”. Bądźmy wygodni, wybierajmy dobrą jakość, ale nie przesadzajmy.

Ekspres do kawy dla przedsiębiorcy musi mieć opcje doboru wielkości filiżanki, musi szybko gotować wodę, musi zużywać mało prądu i stabilnie stać na biurku lub szafce. Jako entuzjasta kawy doskonale wiesz, czy wolisz pić kawę z pojemniczków, kawę sypaną czy kawę mieloną na świeżo. Dla tych, którzy kawy nie piją, wydaje się to niezbyt istotne – ale w praktyce jest to bardzo istotne. Jeśli niezbyt lubisz kawę z pojemniczków, a kupisz taki właśnie ekspres, albo nie znasz się na ziarnach, a kupisz ekspres do mielenia, to zamiast wygody i przyjemności biuro będzie ci się kojarzyć z kiepskim smakiem kawy.

***

Krzesła, biurka, lodówki i ekspresy do kawy nie przynoszą firmie bezpośrednio przychodów. Jednak tworzą atmosferę w twoim biurze. Albo ta atmosfera motywuje cię do pracy, zapewnia spokój, komfort, wygodę, albo cię irytuje i zamiast spokojnie przyrządzić sobie filiżankę, niczym stażysta biegasz z papierowymi kubkami na wynos z kawiarni. Daj sobie trochę wygody – zobaczysz, jak o wiele przyjemniej będzie ci się pracowało.

(CBP)

Źródło grafiki: Pexels, Pixabay.