Czy ubezpieczenia dla przedsiębiorców są potrzebne? Tak, to sprawa poważna. Jeśli zdarzy się coś niespodziewanego i nieprzyjemnego, z dnia na dzień możemy zostać z niczym. Informacje przekazywane przez dostawców ubezpieczeń są jak zwykle fatalne, więc wyruszyliśmy na własne poszukiwania.

Ubezpieczenia dla przedsiębiorców działają tak: płacisz ustaloną, stosunkowo niewielką kwotę pieniędzy (składkę ubezpieczeniową), a gdy zdarzy się zjawisko, od którego jesteś ubezpieczony, dostajesz pokaźną kwotę, która powinna wystarczyć na pokrycie szkód lub odtworzenie straty.

Składka ubezpieczeniowa

W internecie firmy lub agenci ubezpieczeniowi rzadko podają dokładne stawki kwoty, którą trzeba zapłacić, aby uruchomić ubezpieczenie – czyli składki ubezpieczeniowej. Najłatwiej jest oczywiście z ubezpieczeniem firmowego samochodu, bo istnieje sporo kalkulatorów wyliczających składkę. Ostatecznie można użyć kalkulatora dla konsumentów: da to mniej więcej pojęcie, o jakiej kwocie w ogóle mowa.

Gdyby podać bardzo, bardzo ogólne widełki, to składka waha się od kilkudziesięciu złotych do kilkunastu tysięcy złotych – w zależności od wartości ubezpieczanej rzeczy. Im rzecz jest droższa, tym składka jest wyższa. Laptop firmowy za kilka tysięcy ubezpieczysz za 40-50 zł rocznie, towar za kilkaset tysięcy wymaga wydania kilkuset złotych, a siedziba firmy warta kilkanaście milionów to wydatek rzędu kilkunastu tysięcy.

Składkę można zapłacić jednorazowo za cały rok, ale można też rozłożyć na raty. W większości przypadków składkę da się wrzucić w koszty prowadzonej działalności, więc odliczasz ją od przychodu. Skonsultuj to oczywiście z księgową, zanim podejmiesz ostateczną decyzję.

Rzecz/zjawisko, od którego jesteś ubezpieczony

Z grubsza, ubezpieczenia dla przedsiębiorców można podzielić na trzy rodzaje: ubezpieczenia mienia/towaru/budynków od zjawisk losowych i kradzieży, ubezpieczenie na uprzątnięcie szkód, ubezpieczenia od wykonywanej działalności.

Ubezpieczenia mienia, towaru, budynków od zjawisk losowych i kradzieży oferują dokładnie to: jeśli wybuchnie pożar i spali się cały twój towar, dostaniesz kwotę, która pozwoli pokryć koszt ponownej produkcji towaru. Podobnie z mieniem: gdy ulewny deszcz zaleje twój magazyn i podmyje stół, z którego spadnie na podłogę laptop i zniszczy się (ale nie wtedy, gdy z niedbalstwa zostawiłeś go na podłodze), to dostaniesz pieniądze na zakup takiego samego laptopa. Ubezpieczyć można też gotówkę przechowywaną w sklepie, o ile przepisy nie wymagają, żebyś codzienny utarg wpłacał do banku.

Ubezpieczenia na uprzątnięcie szkód pokrywają wydatki związane z odtworzeniem szkody. Na przykład: spadająca z drzewa gałąź wybije ci szybę. Z ubezpieczenia mienia dostaniesz kwotę na zakup szyby, ale koszt jej wstawienia musisz pokryć z własnej kieszeni – chyba że masz wykupione ubezpieczenie na odtworzenie szkody. Wtedy dostajesz też kwotę, żeby zapłacić szklarzowi. Albo na skutek włamania tracisz towar oraz musisz wymienić zniszczone drzwi. Ubezpieczenie towaru pokryje ci pierwsze koszty, a ubezpieczenie na uprzątnięcie szkód – drugie koszty.

Ubezpieczenia od wykonywanej działalności na pierwszy rzut oka wydaje się niezbyt potrzebne. Przecież wypełniasz zlecenia sumiennie, a klienci są zadowoleni. To prawda, ale…

Pierwsze „ale” dotyczy zdarzeń losowych. Jeśli jesteś umówiony z klientem na godzinę 10.30, a po drodze zdarzy się korek i się spóźnisz, nie jest to twoja wina – ale klient może odwołać zlecenie i zażądać odszkodowania. To odszkodowanie ureguluje ubezpieczyciel – o ile masz wykupione ubezpieczenie od wykonywanej działalności. Podobnie rzecz ma się w przypadku usług np. hydraulicznych lub dezynfekujących: różne rzeczy mogą się stać, których bezpośrednio nie byłeś przyczyną, ale które są powiązane z twoją pracą. Ubezpieczenie daje ci pewność, że nie dostaniesz bezpośrednio po kieszeni w takich przypadkach.

Drugie „ale” dotyczy pracy wykonywanej przez pracowników. To firma – a dokładnie właściciel-przedsiębiorca lub prezes – zawiera z klientem umowę na wykonanie usługi lub dostarczenie towaru. Jednak bezpośrednio zajmują się tym pracownicy, którzy mogą popełnić błędy lub którym może się przytrafić zdarzenie losowe podczas realizacji zlecenia. W takiej sytuacji przed klientem odpowiada firma: tego typu ubezpieczenie pokrywa szkody wywołane niewykonaniem zamówienia.

To trzy główne grupy ubezpieczeń. Szczegółowych polis jest znacznie więcej (m.in. transportowe, związane z osiągnięciem zysku przez firmę). Są też ubezpieczenia typu all-in, które pokrywają wszystkie możliwe sytuacje. Takie ubezpieczenia są najdroższe, ale czasem nie warto kombinować. Dokładną listę możliwości ubezpieczenia dla przedsiębiorców, dopasowaną do twojej branży, powinien ci przedstawić i wyjaśnić doradca podczas spotkania lub rozmowy.

Pokaźna kwota na pokrycie szkód

To kwota, którą dostajesz, gdy zdarzy się zjawisko, od którego jesteś ubezpieczony, a rzeczoznawcy firmy ubezpieczeniowej potwierdzą, że twoje roszczenie ma słuszne podstawy.

Trudno powiedzieć, jak bardzo firmy ubezpieczeniowe idą na rękę przedsiębiorcom przy szacowaniu poziomu szkód i wypłacie należnych kwot. Wiadomo, że konsumenci miewają ogromne problemy z wyegzekwowaniem kwoty ubezpieczenia. Teoretycznie, przedsiębiorcy rozmawiają na innym poziomie. W praktyce jednak, świetnie wiemy, jak z firmami postępują banki podczas wyliczania zdolności kredytowej. Nie należy więc z góry zakładać, że ubezpieczyciel pójdzie na rękę.

Trochę inaczej wygląda to podczas podpisywania umowy z przedstawicielem lub agentem. Jeśli trafisz na rzetelną osobę, możesz dostać naprawdę niezłą ofertę. Pamiętaj jednak, że w ubezpieczeniu nie chodzi o to, aby przycebulić 100 zł rocznie, ale żeby w przypadku kłopotów, szybko wrócić do normalnego zarabiania pieniędzy. Nawet kilkutygodniowy przestój dla większości firm oznacza ogromne problemy: nie chodzi tylko o cashflow, ale też o zaufanie i przyzwyczajenia klientów. Jeśli ty nie działasz, znajdą inną firmę i później niekoniecznie do ciebie wrócą.

Ważna więc jest nie tylko sama kwota ubezpieczenia, ale też szybkość jej wypłacenia. O to powinieneś zapytać doradcę w pierwszej kolejności!

U kogo się ubezpieczyć

Opcje są w zasadzie dwie: bezpośrednio w oddziale firmy ubezpieczeniowej, u pośrednika ubezpieczeniowego/multiagenta.

Dla kogoś, kto nigdy wcześniej nie kupował ubezpieczenia firmowego, rozsądna jest następująca procedura:
* najpierw idziesz do 1-2 firm ubezpieczeniowych i dokładnie wypytujesz, ile trwa wypłata ubezpieczenia, co w twojej branży warto ubezpieczyć (mienie, uprzątnięcie, OC), na jakich warunkach – zatrudnieni tam specjaliści przekażą ci wszelkie informacje,
* potem idziesz do pośrednika/multiagenta i rozglądasz się za najlepszą ofertą,
* potem podejmujesz decyzję, z którym ubezpieczycielem i w którym miejscu podpiszesz umowę.

Jeśli kupujesz ubezpieczenie po raz kolejny, najwygodniej po prostu zadzwonić do stałego agenta i u niego przedłużyć ubezpieczenie. Przy okazji możesz je rozszerzyć lub zmniejszyć. (CBP)

Źródło zdjęcia: stevepb, Pixabay.com.