Czy to upraszcza moją pracę? Czy to przynosi mi oszczędności? Czy to zwiększa satysfakcję klientów? Postawienie tych trzech pytań pomaga przedsiębiorcom uniknąć bólu głowy i stresu, wywołanych wrzawą mediów wokół rozwiązań informatycznych dla biznesu.

Wydaje się, że większość przedsiębiorców nie jest zainteresowana nowymi technologiami, ale to tylko pozory. W rzeczywistości wykształciliśmy w sobie mechanizm błyskawicznej oceny głównych korzyści praktycznych. Dobry przedsiębiorca ma zabezpieczone wydatki miesięczne, więc nie musi w panice szukać oszczędności i ryzykować używania niesprawdzonych narzędzi czy rozwiązań.
Ma dobrych, płacących i zadowolonych klientów, więc nie musi na siłę szukać nowych lub z dnia na dzień dodawać bonusy, żeby tylko utrzymać ich kontrakty. Przedsiębiorca może więc zainwestować czas w znalezienie porad lub informacji, jak dana technologia pomoże mu w pracy, czy przyniesie oszczędności i w jakim okresie, oraz czy jest to coś, czego oczekują od niego klienci. Dopiero wtedy podejmuje decyzję o skorzystaniu z wersji próbnej lub zakupie rozwiązania.

Co ważne, nie ma znaczenia, o jaką dokładnie technologię chodzi: CRM, platformę zarządzania komunikacją e-mailową, hosting www lub usługi FacebookAds. Na przykład: w styczniu mieliśmy dwa ważne komunikaty: jeden dotyczył zmian w algorytmie wyświetlania wpisów na Facebooku, drugi zaś o spadkach wyceny kryptowalut. Informacje te odbiły się szerokim echem, ale tak naprawdę dla większości przedsiębiorców w Polsce nie zmieniły one istotnie warunków ich pracy. Przyjrzyjmy się im dokładnie.

Status płatniczy bitcoinów w Polsce nie jest jasny.

Choć wedle wprowadzonej przez rząd konstytucji biznesu, co nie jest zabronione, jest dozwolone, ale brakuje konkretnych wytycznych nawet wśród księgowych, jak rozliczać transakcje lub realizować firmowe przelewy w bitcoinach zamiast w walucie krajowej lub międzynarodowej. Zrozumienie tego zajęłoby przedsiębiorcom sporo czasu – nie upraszcza więc dotychczasowej pracy. Czy przynosi to oszczędności? Zapewne tak, ale mimo wszystko obecna cena nie jest na tyle atrakcyjna, żeby w nie inwestować poważne środki – nie przynosi więc oszczędności. No i trzecia kwestia: satysfakcja klienta. Bitcoiny wydają się modne, więc opłata transakcji w ten sposób byłaby ciekawa. Ale bitcoinami nie da się zapłacić faktur, rachunków, zrobić zakupów w sklepie ani wysłać przelewów do ZUS. Więc w praktyce, bitcoiny również nie wpływają na satysfakcję klientów.

Trzy razy „NIE” to jasny sygnał, że na razie nie warto wdrażać danej nowinki. Korzyści są nieokreślone, a koszty i ryzyko – bardzo konkretne.

A jak wygląda sprawa z Facebookiem?

Obsługa profilu firmowego na podstawowym poziomie nie jest trudna, ale skuteczne tworzenie i zarządzanie reklamami to już wyższa szkoła biznesu. Zatem pierwsze „NIE”. Czy to przynosi oszczędności? Owszem, ale tak jak w przypadku bitcoinów: najpierw trzeba zainwestować w naukę. Na razie, odpada, ale jest to takie „NIE/TAK”. No i satysfakcja klientów. Tutaj wydaje się, że klienci czytający media społecznościowe są zainteresowani ciekawszymi treściami i lepszymi reklamami. Zatem jednoznaczne „TAK”.

Zatem przedsiębiorcy, którzy już są aktywni na Facebooku, zbudowali jakieś relacje i bazę fanów, powinni zaplanować sobie czas np. w drugim czy w trzecim kwartale, żeby zwiększyć swoje kompetencje w obsłudze Facebooka. Natomiast ci przedsiębiorcy, którzy nie prowadzą jeszcze profili firmowych (a jest ich całkiem sporo), w dalszym ciągu nie będą widzieć potrzeby uruchomienia takiego działania marketingowego. Czy to dobra strategia w dłuższym okresie? Nie – ale nie ma sensu straszyć tych przedsiębiorców. Nadejdzie odpowiednia pora, czyli zdarzy się coś na tyle ważnego, co zmieni ich komfort pracy i zwiększy wydatki na dotychczasową promocję, wtedy znajdą w sobie chęci i środki, żeby nauczyć się Facebooka.

Trzy sprytne pytania upraszczają zatem śledzenie nowinek technologicznych, pozwalają przedsiębiorcom omijać medialny jazgot i skupić się na najważniejszym: zarabianiu pieniędzy z podstawowego, aktualnego biznesu.

Tekst przygotowali eksperci portalu SmartFirma. Dziękujemy!

Źródło grafiki: MichaelWuensch, Pixabay. (CBP)